Dlaczego zdolność do uczenia się maleje wraz z wiekiem?

 Dlaczego zdolność do uczenia się maleje wraz z wiekiem?

Gdybyśmy wyjechali na rok z dziećmi do obcego kraju, to biegłość opanowania języka byłaby odwrotnie proporcjonalna do wieku każdego członka rodziny.

Trzylatek, nauczyłby się języka obcego najlepiej.
Pięciolatek nauczyłby się bardzo dużo ale nie tak dużo jak trzylatek.
Dziesięcioletnie dziecko nauczyłoby się dużo, ale mniej niż pięcioletnie.
Piętnastoletnie nauczyłoby się trochę i szybko by to zapomniało.
Dorośli opanowaliby język w najmniejszym zakresie.

Dlaczego tak się dzieje?

Rozwój mózgu przebiega szczególnie szybko w pierwszym roku życia. Około dwunastego miesiąca życia mózg dziecka przypomina mózg młodej osoby dorosłej. Do trzeciego roku życia mózg dziecka tworzy około biliarda połączeń – prawie dwa razy więcej niż w mózgu dorosłym.

Gdy dziecko ma pięć lat mózg jest w 80 procentach rozwinięty. Gdy ma osiem lat proces wzrostu mózgu jest już praktycznie zakończony. Po ukończeniu ośmiu lat dziecko musi włożyć w przyswajanie nowego materiału większy wysiłek.

Kiedy dziecko ma 11 lat, w mózgu rozpoczyna się szybkie zmniejszanie nadmiernej liczby połączeń między neuronami.

Połączenia wielokrotnie wykorzystywane we wczesnym okresie życia stają się połączeniami trwałymi, nieużywane zaś ulegają eliminacji – gdy czegoś nie używasz, tracisz to...

Aktywność mózgu dziecka, która najbardziej przyczynia się do jego rozwoju i w konsekwencji do zachowania dużych zdolności do uczenia się ściśle zależy od ilości bodźców i stymulacji mózgu we wczesnym dzieciństwie i okresie dojrzewania...

Aktywność mózgu dziecka jest ponad dwukrotnie większa niż u osób dorosłych. Chociaż nowe połączenia w mózgu tworzą się przez całe życie, już nigdy mózg nie będzie w stanie z taką łatwością opanowywać nowych umiejętności ani adaptować się do wszelkich nowych warunków jak mózg dziecka.

To w ciągu tych niepowtarzalnych lat, ukształtuje się cała intelektualna i psychiczna istota dziecka.

To właśnie z tego nader ważnego powodu należy dać dziecku wszelką sposobność do zdobywania wiedzy.

Nie jest to postulat o wcześniejsze rozpoczęcie formalnej edukacji. Jest to argument, przemawiający za tym, żeby dać dzieciom możliwość i przestrzeń do fascynującej zabawy z nauką, z czytaniem, z astronomią, biologią, chemią itp.

Pielęgnowanie i poszerzanie zdolności do uczenia się dzieci powinno stać dziś w centrum zainteresowania każdego rodzica.

Herbert Spencer twierdzi, że nauka powinna zaczynać się w kołysce, ale w interesującej atmosferze.

Człowiek, do którego wiedza dociera w ponurych męczarniach, pod groźbą kary raczej nie będzie rozwijał pasji do uczenia się, natomiast ci, którzy zdobywają ją w naturalnych formach, we właściwym czasie, będą przez całe życie kontynuowali samokształcenie rozpoczęte w młodości.

Kluczem do zachowania i rozwijania zdolności do uczenia się jest jak najwięcej pozytywnych doświadczeń z nauką w dzieciństwie, szczególnie w wieku przedszkolnym i w pierwszych klasach szkoły podstawowej.

Z naszego punktu widzenia, do poszerzenia zdolności do uczenia się najbardziej przyczyniają się: wykonywanie z dzieckiem eksperymentów naukowych, jak najwcześniejszy kontakt dziecka z czytaniem oraz wszelkie zabawy podnoszące sprawność i jakość czytania, trening technik pamięciowych, rozwijanie zdolności matematycznych przez zabawę.